Masyw Śnieżnika i Czarna Góra – raj rowerowy ziemi kłodzkiej

Czarna Góra Singletrack Glacensis ER-HA Rowery

Wybierając kierunek kilkudniowego wyjazdu mającego zaspokoić nasze zróżnicowane rowerowe potrzeby tym razem wybór padł na okolice Masywu Śnieżnika i Czarnej Góry. To miejsce wydawało się naszpikowane różnorodnymi atrakcjami dla miłośników MTB – czyli jakby nas 🙂 .

To tu czeka do zdobycia Śnieżnik, jeden ze szczytów Korony Gór Polskich. W Bike Parku na Czarnej Górze otwarto niedawno 12 nowych tras rowerowych dla miłośników downhillu i enduro o różnym poziomie trudności w tym osławioną już Milky Way, która dedykowana jest dla “normalnych ludzi” ( www.parkrowerowy.pl, www.czarnagora.pl/bike-park ) Chociaż w okolicy przebiegają szlaki z rodziny PTTK, to zaprojektowano tu dodatkowo 9 różnych pod względem trudności tras rowerowych wiodących do najciekawszych zakątków okolicy. To świetna inspiracji na całodniowe wycieczki. Wisienką na torcie jest cały czas rozwijająca się sieć rowerowych ścieżek Singletrack Glacensis ( pisaliśmy już o nich), która dotarła i tutaj. Kilka bardzo atrakcyjnych pętli znajduje się właśnie w tej okolicy. Darmowa mapa Glacensis online jest dostępna w serwisie Traseo i co ważne można ja pobrać na telefon komórkowy ( Traseo – Singletrack Glacensis , Glacensis – mapa online ).

Brzmi jak istny raj rowerowy, który koniecznie trzeba odwiedzić. Trudno powiedzieć, czy połowa października jest idealnym terminem na takie wyprawy ze względu na jesienno-zimową pogodę i szybko kończący się dzień, ale.. na pewno nie ma kolejek a w lasach roi się od grzybów, których nie ma po prostu kto zbierać 🙂 .

Zakwaterowaliśmy się w Stroniu Śląskim, niewielkim górskim miasteczku położonym u stóp Czarnej Góry. Na stronie internetowej gminy można znaleźć wiele przydatnych informacji o szlakach rowerowych ( www.stronie.pl ), jak i bardzo praktyczny przewodnik rowerowy wydawnictwa Compass w wersji elektronicznej do pobrania ( Pobierz plik pl-cz-stronie-slaskie-przewodnik.pdf ).

Co najlepiej pamiętamy z wyjazdu? Hmm..

Singletrack Glacensis – fenomen tej formy zwiedzania gór nadal nas zadziwia a okolica Stronia Śląskiego wydaje się wyjątkowo malownicza. Podążając wijącą się wśród lasów ścieżką z licznymi muldami, kładkami, wyprofilowanymi zakrętami, które prowadzą zboczami gór, to w górę, to w dół, mieliśmy wrażenie przemierzania różnych światów, których krajobrazy zmieniały się jak w kalejdoskopie. Do tego cała ta charakterystyczna, pachnąca świeżością infrastruktura – bramy rozpoczynające pętle, zadaszone wiaty, mapki… Po prostu bajka.

Milky Way – naprawdę fajnie zrobiona trasa zjazdowa Bike Parku Czarna Góra. Jest bardzo dopracowana i stosunkowo długa, co oznacza więcej zabawy podczas zjazdu. Na szczyt Czarnej Góry prowadzi kolejka, którą można zignorować 😉 lub wjechać nią z rowerem. Poza sezonem kolejka może być nieczynna, więc zignorować ją właściwie trzeba 🙂 .

Architektura drewniana Międzygórza – odnowione i na nowo zbudowane domy, wille i pensjonaty. Wyglądają przepięknie w tak gęstym nasyceniu. Mamy nadzieję, że i w Kolumnie nasze zabytkowe drewniane wille i pensjonaty doczekają się takiego zadbania właśnie, bo w Międzygórzu widać, że można to zrobić.

Grzyby – były wszędzie, przeogromne, spadające na drogę. Nie dało się jechać, bo zerkały na nas rosnąc w stadach przy ścieżkach. W pokoju mieliśmy uruchomioną suszarnię grzybów a codziennie z trasy wracaliśmy z kolejnymi reklamówkami.

Na pewno polecamy okolice Masywu Śnieżnika i Czarnej Góry do eksploracji rowerowej. Czeka tu wiele atrakcji, przygód i niezapomnianych widoków. My zapewne wkrótce wrócimy po więcej 🙂 . Można oglądać galerię.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *